Konfrontacja Sztuk Walki informuje, że druga edycja Amatorskiego Pucharu KSW odbędzie się już 7 lipca w Olsztynie. Wkrótce podamy Wam więcej informacji.
Po pokonaniu Boba Sappa przez Mariusza Pudzianowskiego na KSW 19 wszyscy są zgodni. Aby popularny niegdyś strongman mógł udowodnić postęp jaki dokonał się w jego umiejętnościach zawodnika MMA musi zmierzyć się z rywalem bardziej wymagającym. Takim niewątpliwie byłby Tim Sylvia z którym Pudzian przegrał już w 2010 roku, tak naprawdę na starcie swojej kariery zawodniczej. Teraz starszy, bardziej doświadczony Pudzianowski, po bardzo intensywnych treningach w American Top Team mółby udowodnić przed własną publicznością, że jest w stanie osiągnąc coś więcej niż tylko rozbicie pluszowej bestii. Takiego scenariusza nie wyklucza Martin Lewandowski, który w rozmowie z wp.pl powiedział, że KSW rozważa opcję zakontraktowania Tima Sylvia, być może już na kolejną Konfrontację, która planowana jest na wrzesień. Takie rozwiązanie wydaje się być najbardziej optymalnym dla kibiców mieszanych sztuk walki w naszym kraju, którzy coraz głośniej artykułują już swoją niechęć do pojedynków typu freak show czy missmatchów, takich jak w przypadku Sappa.
Sylvia od pojedynku z Pudzianowskim zanotował rekord 4-1. W sieci swego czasu pojawił się jego dramatyczny apel do włodarzy UFC, ale jego powrót do octagonu jest raczej wykluczony. Pojedynek na KSW mógłby więc być dla niego jedynym występem na dużej gali w ostatnim czasie. Pudzianowski z kolei po jednorazowej przygodzie w USA mierzył się z Butterbeanem, dwukrotnie z Jamesem Thompsonem oraz wspomnianym Sappem. Wygrane zaliczył dwie, na KSW 14 stłukł, w podobnym stylu jak w ubiegłą sobotę Sappa, Erica Escha. KSW 20 nie ma jeszcze ustalonej dokładnej daty ani miejsca, ale coraz głośniej mówi się o Gdańsku.
Olbrzymim sukcesem dla najlepszego polskiego zawodnika bez podziału na kategorie wagowe zakończyła się gala KSW 19. AGB Nielsen Media Research poinformowało bowiem, że walkę Polaka śledziło ponad 4 miliony widzów - więcej niż pojedynek Pudzianowski vs Sapp. Jest to olbrzymi sukces nie tylko zawodnika Olsztyńskiego Arrachionu, a całego MMA w Polsce. Po raz pierwszy bowiem zawodnik MMA zgromadził więcej widzów przed telewizorami niż freak show. Z pewnością stacja Polsat Sport już żałuje nie wykupienia koncesji na transmisje gal UFC, do którego zmierza pochodzący z Czeczenii Khalidov.
Krzysztof Soszyński, zawodnik UFC, urodzony w Polsce, ale przez wiele lat mieszkający w Kanadzie, obserwował KSW 19 z perspektywy narożnika Jay Silva, który w miniona sobotę zmierzył się z Michałem Materla. Stawką tego pojedynku był pas międzynarodowego mistrza KSW w wadze średniej. Soszyński po gali, w wywiadzie dla Wirtualnej Polski, pokusił się o ocenę obecnej formy niektórych Polaków startujących na galach KSW oraz o ich ewentualną przyszłość. Największe wrażenie na Polskim Eksperymencie, jak w USA nazywany jest Krzysztof, zrobił oczywiście Mamed Khalidov. W opinii Soszyńskiego olsztynianin jest już w tej chwili gotowy do walki z najlepszymi w octagonie. - On ma wielką szansę stać się najlepszym zawodnikiem UFC w tej kategorii wagowej. Ma wszystko, co potrzebne. Niesamowity był nokaut w jego wykonaniu, ten prawy był jak solidnie kopnięcie. - powiedział. Przygodę z UFC na później, pomimo wygranej, zdaniem Kanadyjczyka, powinien jednak odłożyć Michał Materla, który od wczorajszego, późnego wieczora, jest na ustach większości fanów sportów walki w Polsce. - Musi popracować rok albo półtora. Musi potrenować nad zapasami i blokowaniem ciosów. - podsumował szanse Materli w UFC lub Strikeforce Soszyński. Największym problemem Polaka jego zdaniem była słaba postawa w obronie. Weteran UFC wskazał także luki w obronie przed ciosami prostymi Materli. Przyszłość Mariusza Pudzianowskiego w MMA także była przedmiotem wywiadu. Krzysztof Soszyński widzi potencjał w popularnym Pudzianie, ale przy obecnej masie byłego strongmana. - On naprawdę może wiele osiągnąć. Jest dobry, ale może być jeszcze lepszy. Ciężko trenuje w American Top Team i to jest wspaniałe. Musi jednak spełnić podstawowy warunek - musi zbić tę wagę! Najgorsze jest to, że on ma olbrzymie mięśnie. To jest w tym sporcie najgorsze. - Więcej na wp.pl.

Tuż po ekspresowo wygranym pojedynku ubiegłego wieczoru na KSW 19 z Rodneyem Wallace'em Mamed Khalidov zaapelował do właścicieli KSW, a jednocześnie swojego managementu, o podjecie starań na jego występ w najlepszej organizacji MMA na świecie. O występ Khalidova w UFC kibice w Polsce rozpytują od dawna, sama decyzja jednak należy do samego zawodnika. Dotychczas pochodzący z Czeczeni zawodnik raczej ostrożnie podchodził do występów za oceanem twierdząc przy okazji każdego wywiadu, że w Polsce dostaje to czego mu trzeba - pojedynki z najlepszymi na dużych galach. Teraz jednak Mamed wyraził się jasno - Chcę walczyć w UFC - powiedział.
Jego wypowiedź nie przypadła do gustu raczej włodarzom KSW. Martin Lewandowski, współwłaściciel Konfrontacji, w rozmowie z Onet Sport powiedział:
- Temat Mameda w UFC gdzieś cały czas krąży. Trzeba będzie usiąść do rozmów. Uświadomimy mu jednak, że on straci to wszystko, co tutaj ma. Nie będzie czegoś takiego, że przyjedzie do USA i będzie wielką gwiazdą. To samo wydawało mu się, kiedy był w Japonii. Jesteśmy jednak menedżerami Mameda i jeżeli on przyjdzie i powie, że chce walczyć w UFC, wówczas gwarantuję, że doprowadzimy do tego, że on się tam znajdzie. Wcześniej jednak będziemy mieli z nim wychowawczą rozmowę, ponieważ jeżeli przejdzie do UFC, nie będzie mógł walczyć w KSW. Tam są takie kontrakty, które są obwarowane klauzulami wyłączności. Co do pieniędzy, to my płacimy obecnie więcej, niż oni mogą zagwarantować Mamedowi. Nie możemy być dobrymi wujkami, którzy będą ze swojej kieszeni wyrównywać różnicę. -
Mamed Khalidov do KSW trafił w 2007 roku z rekordem 12-3. Do chwili obecnej w polskiej organizacji nie przegrał pojedynku notując jedynie dwa drobne potknięcia w postaci remisów z Ryuta Sakurai'em na KSW 13 w maju 2010 roku i Danielem Tabera na KSW Extra w 2008 roku. Jedyną jego porażką w ostatnich pięciu latach jest przegrana na punkty w rewanżowym pojedynku z Jorge'em Santiago na Sengoku 12 w marcu 2010. Obecny rekord Mameda to 25-4-2.
Po fascynującym wieczorze z KSW i kilku osobnych tekstach dotyczących minionej już, 19. odsłony Konfrontacji, jesteśmy Wam jeszcze winni suche wyniki. Poniżej ich komplet.
Mariusz Pudzianowski pok. Boba Sappa przez TKO (uderzenia w parterze), runda 1
Mamed Khalidov pok. Rodney’a Wallace’a przez KO (prawy sierpowy), runda 1
Michał Materla pok. Jay’a Silvę przez większościową decyzję sędziów (30:28, 29:28, 29:29)
Matt Horwich pok. Antoniego Chmielewskiego przez TKO (decyzja sędziego), dogrywka
Aslambek Saidov pok. Grigora Aschugbabjana przez poddanie (kimura), runda 1
Marta Chojnoska pok. Paulinę Suską przez poddanie (dźwignia na łokiec nogami), runda 1
Borys Mańkowski pok. Marcina Naruszczkę przez większościową decyzję (2×20:18, 19:19)
Marta Chojnoska udanie zadebiutowała w MMA i na KSW zwyciężając w pierwszej rundzie Paulinę Suską przez dźwignię na ramię (nogami). Podopieczna Marcina Różalskiego wykorzystała swoje doświadczenie z judo i rzuciła rywalką już na początku pojedynku tak, by przechwycić jedną z jej rąk i zablokować możliwość ruchu. Chojnoska celnie punktowała ciosami, z których 90 procent trafiało wprost w głowę Pauliny Suskiej. Powodem przerwania walki przez sędziego nie były jednak ciosy. Zablokowana ręka nie wytrzymała obciążenia i najprawdopodobniej doszło do pęknięcia, a może nawet złamania kości. Zawodniczka Radomskiego klubu Taekwondo ambitnie nie odklepywała dźwigni tak długo jak było to mozliwe, ostatecznie jednak ból wziął górę i z ringu schodziła ze łzami w oczach. Gratulujemy "Myszy" wygranej w debiucie w zawodowym MMA i czekamy na jej kolejne walki dla federacji KSW.
Mariusz Pudzianowski nie miał problemów z pokonaniem Boba Sappa podczas main eventu KSW 19 w Łodzi. Polak od początku walki ruszył na Amerykanina i szybko rozprawił się ze starszym rywalem zasypując go gradem ciosów, a także kolan w stójce przechodząc płynnie do parteru po doskonałym obaleniu i zwieńczając dzieła dzięki dobremu ground and pound. Sapp faktycznie przyjechał do Polski "odciąć kupon" i po walce z uśmiechem na ustach pozował do zdjęć z "Pudzianem". Mamy nadzieję, że kolejną walkę Mariusz stoczy z solidniejszym rywalem, gdzie będzie mógł zaprezentować pełnię umiejętności nabytych ostatnimi czasy w American Top Team.
Michał Materla, po gali KSW 19 to imię i nazwisko z pewnością rozbrzmiewa na ustach wszystkich Polaków. Popularny "Cipao" zaliczył nieprawdopodobny comeback w walce w której udowodnił, że jego serce wprost rwie się do walki, a umysł chłodno kalkuluje i nie daje się wciągnąć w grę przeciwnika. Po doskonałej pierwszej rundzie w której oglądaliśmy świetne wymiany ciosów pomiędzy Polakiem a pochodzącym z Angolii i mieszkającym na stałe w USA Jayem Silva, w drugiej rundzie zawodnik trenujący w Huntington Beach kopnięciem z góry uszkodził lewe kolano Materli. Berserker z ogromnym grymasem bólu na twarzy upadł na matę ringu, jednak ani myślał o poddaniu walki i dzielnie przyjmował ciosy w parterze, a także w stójce. Silva natomiast wypuszczał raz po raz ciosy pięściami, niestety dla siebie częściej rzucając cepami na oślep niż technicznie dobijać rywala. Materla wykorzystał skrzętnie poślizgnięcie Silvy i przetrwał drugą rundę utrzymując dominującą pozycję do jej końca. Gdy Michał siadł na stołku w narożniku, wydawało się, że nie wyjdzie do trzeciej rundy walki o pas mistrzowski w wadze średniej, jednak gdzieś wewnątrz zebrał w sobie wszelkie siły witalne i nie tyle wyszedł do trzeciej rundy co od jej początku natarł na Silvę z agresją i pasją godną pierwotnych Berserkerów, którzy siali postrach miotając toporami, sierpami czy też młotami. Materla zasłużenie zgarnął pas mistrzowski KSW w wadze średniej i zebrał gromkie brawa od fanów zgromadzonych w Atlas Arenie. Tego zawodnika nie da się nie lubić, on po prostu porywa fanów swą walką. Nie można wreszcie także nie docenić Silvy, który wespół z polskim kolegą dał zdecydowanie najlepsza walkę tego wieczoru, a kto wie czy i nie jedną z najlepszych jakie dotychczas mieliśmy okazję oglądać na galach spod znaku Konfrontacji.
Mamed Khalidov po dzisiejszym zwycięstwie nad Rodneyem Wallacem przez doskonałe KO publicznie zadeklarował chęć występów w najlepszej organizacji świata. To swoisty zwrot poniewaz do tej pory olsztynianin deklarował raczej chęc pozostania w Polsce i walki dla KSW. - Chcę walczyć w UFC! - te słowa wypowiedziane przez Khalidova wprawiły w stan euforii zgromadzonych w Atlas Arenie fanów najlepszego zawodnika wagi średniej z pośród tych oczywiście, którzy nie mają kontraktu z organizacją należącą do Zuffa LLC. Andrzej Janisz i Łukasz Jurkowski poparli słowa Mameda, a zadowolony "Juras" rzucił nawet - Anderson Silva bój się -.
Szczerze przychylamy się do decyzji Mameda, który po prostu marnuje się walcząc w Polsce, a na koniec zadajemy pytanie co na to wszystko duet Kawulski & Lewandowski.
Do gali pozostało naprawdę niewiele czasu, więc na ostatnią chwilę moje typy wyników walk, które od 19:30 będziecie mogli śledzić na Polsacie i Polsacie Sport:
Borys Mańkowski vs Marcin Naruszczka
Najcięższa do wytypowania walka, pierwszy z dzisiejszych pojedynków, który zapewne rozgrzeje publiczność do czerwoności. Ciekawe jak zaprezentuje się Naruszczka, który jako jedyny miał problemy ze zmieszczeniem się w zakontraktowanym limicie wagowym. Borys dostaje drugą szansę od federacji KSW i z pewnością będzie chciał ją wykorzystać. Walka ta to także okazja do kolejnego podglądania Mirosława Oknińskiego w narożniku Marcina. Zobaczymy co najpopularniejszy ostatnimi czasy trener, tym razem wymyśli. Obstawiam remis z minimalną przewagą po stronie zapaśnika Ankosu, który może wygrać tą walkę przez niejednogłośną decyzję sędziowską.
Marta Chojnoska vs Paulina Suska
Z racji wielkiej sympatii do Marty zdecydowanie będę jej dziś kibicował, liczę na szybkie KO... jednak własnych pieniędzy bym na nią nie postawił, wszak pierwsza walka kobiet w historii KSW to nie lada zagadka.
Aslambek Saidov vs Grigor Aschugbabjan
Według mnie totalny missmatch. Faworytem jest popularny "Asłan" i to on uniesie dziś rękę w górę w geście tryumfu. Wygrana Saidova przez ciężkie ground and pound.
Antoni Chmielewski vs Matt Horwich
Mimo, że Chmielewski wygrał ostatnią walkę z Zikiciem, a Horwich przegrał kilka walk w krótkim czasie, wciąż w opinii fanów faworytem tego starcia jest Amerykanin. Szanse w tym pojedynku to 60% na korzyść "Suave" i reszta po stronie Antka, jednak jeśli o wyniku walki będą decydowali sędziowie, możemy być świadkami "niespodzianki".
Michał Materla vs Jay Silva
Mieszkający na stałe w USA Silva trenował ostatnio z tuzami światowego MMA, jednak "Cipao" także odwiedził Stany Zjednoczone Ameryki, a konkretniej AKA by podszlifować własne zapasy. Michał powinien wygrać ten pojedynek i przybliżyć się do kolejnego wyjazdu, tym razem do wyjazdu na walkę w UFC, a nie na obóz treningowy.
Mamed Khalidov vs Rodney Wallace
Myślę, że nie jeden fan, a także sam Mamed byli zaskoczeni wagą Wallace'a podczas poglądowego ważenia, które odbyło się 9 maja. Amerykanin bezproblemowo zmieścił się wczoraj w limicie wagowym podczas oficjalnego ważenia i profesjonalną postawą zamknął kilku malkontentom usta. Debiut Wallace'a w kategorii średniej może być wodą na młyn dla polskiego wojownika, ale... nie musi. Walkę wygra "one and only" Mamed Khalidov, jednak nie będzie to spacerek podobny do trzech ostatnich pojedynków pochodzącego z Czeczenii artysty sportów walki.
Mariusz Pudzianowski vs Bob Sapp
Pudzian, a komentować dlaczego nie zamierzam.
update by MIKEm: Podłączam się do tekstu Bartosza i dodaje jedynie swoich faworytów poszczególnych pojedynków: Mańkowski, Chojnoska, Saidov, Horwitch, Silva, Khalidov i Pudzianowski.
Komplet wyników ważenia poglądowego przed galą KSW 19. Ważenie zostało przeprowadzone dziś podczas konferencji prasowej promującej event:
Walka wieczoru 2 (open):
Mariusz Pudzianowski - 121 kg
Bob Sapp - 143 kg
Walka wieczoru 1 (limit -85 kg):
Mamed Chalidow - 89 kg
Rodney Wallace - 88 kg
Extrafight 5 (-84 kg):
Michał Materla - 87 kg
Jay Silva - 89 kg
Extrafight 4 (-84 kg):
Antoni Chmielewski - 88 kg
Matt Horwich - 92 kg
Extrafight 3 (-77 kg):
Asłambek Saidow - 79 kg
Grigor Aschugbabjan - 81 kg
Extrafight 2 (-55 kg):
Marta Chojnoska - 57 kg
Paulina Suska - 56 kg
Extrafight 1 (-77 kg):
Borys Mańkowski - 79 kg
Marcin Naruszczka - 84 kg
Krzysztof Soszyński poinformował na swoim facebooku, że stanie w narożniku Jay'a Silva, 12 maja na KSW 19 w Łodzi. Silva zmierzy się z Michałem Materlą. Urodzony w Stalowej Woli, ale od dziecka mieszkający w Kanadzie zawodnik, w swoim wpisie, zamieszczonym zarówno po polsku jak i po angielsku, wyraził wielką radość z powodu ponownej wizyty w swoim rodzinnym kraju. Dla przypomnienia Soszyńskiego po raz ostatni widzieliśmy w octagonie UFC na 140. gali. Po porażce z Igorem Pokrajacem Polski Eksperyment zapowiedział zakończenie kariery, ale ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Soszyński dotychczas wygrał 26 zawodowych walk, 12 przegrał.
W imieniu Konfrontacji Sztuk Walki informujemy, że wciąż do nabycia są wejściówki na 19. galę, która 12 maja odbędzie się w łódzkiej Atlas Arenie. Sprzedaż biletów prowadzi portal eBilet.pl. Najtańsze wejściówki w cenie 25 złotych.
W walce wieczoru Mamed Khalidov, najlepszy europejski zawodnik wagi średniej, podejmie Amerykanina Rodney'a Wallace'a. Mariusz Pudzianowski w swojej kolejnej walce MMA zmierzy się natomiast z Bobem Sappem. Pełny graficzny fightcard, raz jeszcze, poniżej.



Mariusz Pioskowik: Poświęciłem wiele dla tej walki
Mariusz Pioskowik (6-4), czołowy polski zawodnik wagi piórkowej, z powodu kontuzji nie zawalczy 27 kwietnia w Spodku na MMA Attack 2. Popularny Dyzio w ostatnim etapie przygotowań do walki z Paulem Reed doznał groźnej kontuzji kolana. - Skręciłem kolano na treningu, podczas walk zadaniowych. Mój uraz jest na tyle poważny,…
Marta Chojnoska dla fightcard.pl
Z przyjemnością prezentujemy Wam wywiad z Martą Chojnoską, podopieczną Marcina Różalskiego. Marta jest pierwszą zawodniczką przedstawioną przez federację KSW jako świeżo zakontraktowaną debiutantkę i zobaczymy ją najprawdopodobniej w ringu KSW już na kolejnej, dziewiętnastej gali w maju! Witam, Marta może na początek powiesz skąd u kobiety taka pasja? Zainteresowanie sportami…
Marek Chwalibogowski dla fightcard.pl
Witam Marku, co u Ciebie słychać, ponoć szykujesz się do powrotu na ring, jak zdrowie? Zgadza się, myślę o powrocie na ring ponieważ cały czas ciągnie mnie do walki, uwielbiam rywalizację i chciałbym się jeszcze sprawdzić, choć wiem , że to nie będzie łatwe. Od roku staram się "nie zapuścić"… 
Walki do zestawienia po KSW 18
KSW 18 - wyniki i relacja live
KSW 18 - finalna karta walk
KSW 18 - wybitnie pechowa gala
KSW 18 - Jerome Le Banner pojawi się w Płocku
KSW 18 - wyniki i relacja live
KSW 18 w głowach ortodoksyjnych fanów MMA jawi się jako pechowy twór dwóch biznesmenów, którzy zapędzili się na tyle w marzeniach, że zatracili szarą rzeczywistość. Warto się zastanowić nad pozycją duetu K & L w negocjacjach z Polsatem. Wszak to dla tej stacji telewizyjnej zmieniana była nazwa gali z Extra…
Stało się, po wielu galach w ostatnim czasie w tym, MMA Attack i KSW 17, przyszedł czas na ogromną aktualizację Rankingu Europejskiego fightcard.pl. Prezentujemy Wam pierwsze trójki we wszystkich kategoriach wagowych dostępnych w rankingu (kategorię piórkową dodamy w kolejnym tygodniu). Kompletny ranking w którym można znaleźć coraz więcej polskich nazwisk…