O walce wieczoru najlepiej szybko zapomnieć - "Suga" i "Mr. Wonderful" męczyli nasze biedne oczy przez dwadzieścia pięć minut nie pokazując właściwie niczego specjalnego. Jedynym plusem całej walki było udowodnienie Philowi Davisowi, że MMA to nie akademicki czy nawet stanowy wrestling i zapasy w obu sportach znacznie się od siebie różnią. Rashad dzięki jednoglośnemu zwycięstwu zmierzy się w kwietniu w Atlancie z Jonem Jonesem, jednak nie wróżę mu większych szans na zwycięstwo.
W ogólnym rozrachunku zdecydowanie ciekawsze walki oglądaliśmy w prelimsach UFC on FUEL. Przeniesiony ze Strikeforce do UFC Lavar Johnson zmiażdżył Beltrana silnymi podbródkowymi, a Charles Oliveira udowodnił, że bjj to coś w czym czuje się najlepiej i przez rzadko spotykaną dźwignię na kolano poddał Erica Wisely. Cub Swanson zamroził Roopa ciosem pięścią, tak że ten padł w przód obijany kolejnymi uderzeniami. Evan Dunham udowodnił, że w pięściach ukrywa małe granaty i kolejne mocne ciosy spowodowały przerwanie walki przez lekarza, natomiast Nick Lentz z pewnością będzie miał sporą bliznę po obrażeniach zadanych przez Dunhama. pełne wyniki poniżej.
Rashad Evans pok. Phila Davisa przez jednogłośną decyzję sędziowską
Chael Sonnen pok. Michaela Bispinga przez jednogłośną decyzję sędziowską
Chris Weidman pok. Demiana Maię przez niejednogłośną decyzję sędziowską
Evan Dunham pok. Nicka Lentza przez TKO (pojedynek przerwany przez lekarza), 2 runda
Mike Russow pok. Johna Olava Einemo przez jednogłośną decyzję sędziowską
Cub Swanson pok. George'a Roopa przez TKO, 2 runda
Charles Oliveira pok. Erica Wisely przez poddanie (dźwignia na kolano), 1 runda
Michael Johnson pok. Shane'a Rollera przez jednogłośną decyzję sędziowską
Lavar Johnson pok. Joey Beltrana przez TKO, 1 runda




















