Pomimo, miejmy nadzieję chwilowej, zapaści na rynku MMA w Japonii bilety na UFC 144, galę, która odbędzie się 24 lutego w Saitama sprzedają się rewelacyjnie. Japoński event UFC nie jest tak promowany jak chociażby te w Brazylii, organizacja kierowana przez Dana White'a nie posiada także w kraju kwitnącej wiśni żadnej solidnej umowy telewizyjnej, a ponadto UFC 144 wystartuje o 10 rano lokalnego czasu, a już do tej chwili rozeszło się ponad 15 tysięcy biletów. Taka sumę podaje portal MMA Junkie powołując się na źródło zbliżone do organizatora. Liczby te z pewnością jeszcze wzrosną biorąc pod uwagę fakt, że wspomniana gala odbędzie się dopiero za trzy tygodnie. Dla porównania najlepiej sprzedana gala Dream w 2011 roku zebrała na trybunach zaledwie nieco ponad 9 tysięcy widzów. Być może jest to dobry prognostyk dla całego japońskiego MMA.
Main eventem gali UFC: Japan będzie pojedynek ze stawką. Frankie Edgar w obronie posiadanego przez siebie mistrzowskiego pasa wagi lekkiej zmierzy się z Bensonem Hendersonem.




















