To miała być hitowa walka w brazylijskim jiu jitsu. Odbywający karę zawieszenia w MMA Nick Diaz miał zmierzyć się z Braulio Estima podczas World Jiu Jitsu Expo, wczoraj, w Long Beach w Kalifornii. Estima dotrzymał wszelkich warunków kontraktu, pojawił się w regulaminowej wadze, podczas gdy Diaz zastosował jeden ze swoich sztandarowych już zagrań. Nie przyszedł. Na dobrą sprawę nikt na tę chwilę nie wie co dzieje się z byłym mistrzem Strikeforce i jednym z głównych pretendentów do tytułu w wadze półśredniej UFC. Rozgoryczony Estima zamiast walczyć wygłosił krótką mowę, wyzwał nawet Diaza do pojedynku w MMA skoro ten, jak powiedział, nie chciał się z nim zmierzyć w jego grze.
To nie pierwszy przypadek kiedy Diaz nie dotrzymuje warunków umowy i nie pojawia się na umówionych spotkaniach. Wszyscy pamiętamy konferencje prasową z udziałem Georgesa St-Pierre z którym Nick miał zmierzyć się w pojedynku o pas UFC. Absencja Diaza zaowocowała wykluczeniem go z pojedynku mistrzowskiego.
Krzysztof Soszyński, który przebywa aktualnie w Polsce i stanie w narożniku Jay Silva na KSW 19 w najnowszym odcinku KSW Action przyznał, że chciałby jeszcze zawalczyć na gali w Polsce, po zakończeniu swojej przygody z UFC.
- Aktualnie mam kontrakt z UFC, ale chciałbym, bardzo, po jego zakończeniu, walczyć tutaj, w Polsce - powiedział Kanadyjczyk o polskich korzeniach. Słysząc takie zapowiedzi nie trudno wyobrazić sobie, że włodarze KSW zamienili już kilka zdań w tym temacie z niezwykle popularnym w naszym kraju zawodnikiem. To odkłada w czasie sportową emeryturę K-Sosa na która przejście ogłosił tuz po ostatniej, przegranej walce w octagonie. - Czeka mnie kolejna operacja kolana, takich operacji miałem już osiem. Potem rehabilitacja i wiadomo, że na razie nie myślę o walce, ale mam ważny kontrakt z UFC i z pewnością jak dojdę do siebie będę jeszcze walczył - zapowiada Soszyński.
Jay Silva, któremu The Polish Experiment pomagał w przygotowaniach, zmierzy się już dziś wieczorem, na gali KSW 19 w Łodzi, z Michałem Materla, który także ma za sobą solidny obóz przygotowawczy za oceanem.
KSW Action 11 dostępny jest na platformie iPla.
UFC 148 właśnie straciło co-main event. Z pojedynku z Urijah Faberem wypada Dominick Cruz. Trener TUF Live, który po raz trzeci miał zmierzyć się z Kalifornijskim Dzieciakiem, doznał kontuzji i jego występ 7 lipca jest wykluczony.
Faber z całą pewnością otrzyma od UFC nowego rywala, nie będzie to już jednak pojedynek tej rangi co z Cruzem, nawet jeśli Dana White zdecyduje się, że jego stawką będzie tymczasowy pas UFC w kategorii koguciej (wszystko wskazuje na to, że Cruz raczej długo leczył będzie uraz). Kontuzja Cruza doskonale wpisuje się w powolny upadek formatu The Ultimate Fighter. TUF Live, który miał być sezonem przełomowym, ze względu na kilka zmian jakie nastąpiły w jego formule, notuje najniższe ratingi oglądalności w historii. W obecnej sytuacji nazwiskami, które będę brane pod uwagę jako uzupełnienie luki po aktualnym czempionie to Renan Barao, Brad Pickett czy Michael McDonald. Co ciekawe jeszcze kilkanaście dni temu pojedynek Cruz vs. Faber 3 był main eventem UFC 148. Jednak ze względu na przeniesienie rewanżu Silva vs. Sonnen go karty tej gali stracił on tę pozycję na rzecz wspomnianego.
Nate Diaz wygraną z Jimem Millerem ubiegłej nocy na UFC on FOX 3 zapewnił sobie walkę o tytuł wagi lekkiej UFC. Niepowtarzalny styl walki obu braci Diaz powoduje, że mimo tego, iż nie dysponują oni nakautującym uderzeniem, jest jedynym z najbardziej efektywnym w całym UFC. Diaz po zwycięstwie nad Millerem może pochwalić się serią trzech zwycięstw z rzędu. W twej chwili mógłby zmierzyć się z Anthony Pettisem lub czekać na walkę o tytuł. Do tego jednak trzeba rozstrzygnięcia pojedynku obecnego mistrza Bena Hendersona z byłym, Frankie Edgarem. Wielki rewanż przewidziany jest na UFC 150.
- Nate będzie czekał na title shot - oznajmił na konferencji prasowej po UFC on FOX 3, Dana White. - Powiedziałem wcześniej, że jeśli zechce może walczyć z Pettisem. Jeśli chce czekać, może to zrobić i taki scenariusz wybrał. - dodał prezydent UFC.
Anthony Pettis, który przymierzany był już niezliczoną ilość razy do walki o pas w dywizji 155 UFC będzie musiał po raz kolejny poczekać. White przyznał, że na tę chwilę nie ma żadnych planów związanych z tym niezwykle efektownie walczącym zawodnikiem.
MMA Weekly, powołując się na źródła zbliżone do obozów zawodników, podaje, że najbliższym rywalem Jose Aldo w starciu mistrzowskim o prymat w wadze piórkowej UFC będzie Amerykanin, Erik Koch (13-1). Nie wiadomo jednak czy Aldo ostatecznie walczył będzie na gali UFC 149, jak pierwotnie zakładano, czy też uzupełni lukę w main evencie UFC 147 w swoim rodzinnym kraju po tym jak UFC przeniosło walkę Andersona Silva z Chaelem Sonnenem do Las Vegas.
Koch trafił do UFC po fuzji z WEC zaliczając w niebieskim octagonie rekord 3-1. W UFC zadebiutował na 128. gali pokonując przez Assuncao przez KO już w pierwszej rundzie. Na UFC Fight Night: Shileds vs. Ellenberger decyzją sędziowską pokonał z kolei zwycięzcę TUF-a Jonathana Brookinsa. ten zaledwie 23 letni zawodnik na co dzień trenuje w Milwaukee pod okiem Duke'a Rufousa.
Hector Lombard został oficjalnie zawodnikiem organizacji UFC. Mistrz Bellatora tuż po wygaśnięciu kontraktu zdecydował się na walki w najlepszej organizacji świata. 34-letni Kubańczyk był najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem kategorii średniej poza UFC. "Shango" trenujący na co dzień w American Top Team podpisując kontrakt z UFC zapewnił sobie możliwość walki z wyżej sklasyfikowanymi rywalami oraz wysoką gażę zawierającą część wpływów ze sprzedaży pay per view. Dysponujący doskonałą muskulaturą, siłą fizyczną, a także dobrymi zapasami i nokautującym ciosem z pewnością nie będzie musiał długo czekać na ciężkie wyzwania. Zapewne po jednej, dwóch walkach w organizacji braci Fertitta zyska prawo do title-shota.
Na dziewięć miesięcy został zawieszony w prawach zawodnika Alistair Overeem. Posiedzenie Stanowej Komisji Sportu Stanu Nevada, które mieliście szansę na żywo śledzić na naszej stronie, odbyło się wczoraj w Las Vegas. Overeemowi, co jasne, nie przyznano także licencji na walkę z Juniorem Dos Santosem na UFC 146. Wcześniej włodarze UFC zdecydowali, że tak czy owak jego miejsce zajmie Frank Mir.
Holender został poproszony o badanie antydopingowe kilka tygodni temu, przed konferencją prasową promującą UFC 146. Wkrótce potem okazało się, że w jego organizmie wykryto nadmierne stężenie testosteronu (14:1). NSAC wyznaczyło datę przesłuchania Reema na 24 kwietnia, ale Dana White wraz z władzami UFC roszadę w karcie gali zaplanowanej na 26 maja przeprowadzili wcześniej. Oskarżonego o doping Overeema zastąpił Mir, co pociągnęło za sobą zmiany w całej karcie głównej. Na wczorajszym przesłuchaniu w siedzibie Komisji Overeem pojawił się w towarzystwie swojego lekarza, Hectora Molina. ten sugerował, że zwiększony poziom testosteronu w organizmie jego pacjenta jest spowodowany kuracją jakiej poddał się on w związku z odnowieniem kontuzji żeber. Holender dodał także, że nie był świadomy składu leku, który przyjmował do organizmu. Komisja nie dała wiary tym tłumaczeniom, a więc były mistrz Strikeforce w wadze ciężkiej i pretendent do tego tytułu w UFC o licencję będzie mógł starać się dopiero pod koniec grudnia tego roku. Nie znamy jak na razie oficjalnego stanowiska UFC w tej sprawie.
Dan Henderson będzie kolejnym rywalem Jona Jonesa, poinformował Dana White na konferencji prasowej po UFC 145 na której Bones obronił po raz trzeci swój pas, tym razem pokonując na punkty Rashada Evansa.
Hendo ma za sobą cztery zwycięskie pojedynki, w tym zdobycie pasa mistrzowskiego w wadze półciężkiej organizacji Strikeforce. W ubiegłym roku wrócił do UFC i zmierzył się z Shogunem Rua. Pokonał młodszego od siebie rywala, a ich pojedynek był jedną z najlepszych walk 2011 roku. Od tamtego czasu Henderson przymierzany był także do pojedynku o pas w wadze średniej, a nawet, po wycofaniu Alistaira Overeema, wyraził swoje zainteresowanie pojedynkiem z Dos Santosem. To, co rzuca się w oczy od razu to wiek obu zawodników - Jonesa i Hendo. 24 letni obecnie mistrz wagi półciężkiej UFC jest młodszy od pretendenta do tego tytułu aż o 17 lat.
Alistair Overeem wydał oficjalne oświadczenie w sprawie wpadki dopingowej jaką zaliczył podczas kontroli antydopingowej przeprowadzonej przez Komisję Sportową stanu Nevada. Demolition Man za wykrycie w jego organizmie zwiększonego poziomu testosteronu stracił mozliwość walki o pas wagi ciężkiej na UFC 146 z Juniorem Dos Santos. 24 kwietnia Holender stawi się przed członkami NSAC, aby wyjaśnić, albo przynajmniej starać się wyjaśnić, taki stan rzeczy.
"Z ciężkim sercem muszę przyznać, że zostałem wycofany z walki o pas mistrzowski z Juniorem dos Santosem, która miała odbyć się 26 maja. Niestety mój status zawodnika nie jest jasny, gdyż wciąż muszę oczekiwać na spotkanie z komisją sportową stanu Nevada oraz jej oficjalną decyzję. Jest mi bardzo przykro i chciałbym przeprosić członków komisji, Juniora Dos Santosa, wszystkich fanów, a także właścicieli oraz cały managment UFC za zaistniałą sytuację. Nie wierzę w to co się stało, gdyż nie stosowałem nigdy żadnych środków anabolicznych. Jestem czysty i zrobię wszystko by udowodnić ten fakt zarówno komisji jak i Wam, pokrzywdzonym przeze mnie. Przed konferencją, która odbyła się pierwszego marca odwiedziłem lekarza, gdyż zacząłem odczuwać ból w żebrach spowodowany odnowieniem starego, źle zaleczonego urazu. Mój lekarz przepisał mi specjalny suplement, który miał szybko postawić mnie na nogi, jednak nie byłem świadomy, że jednym ze składników tego leku jest testosteron. Niestety dopiero po fakcie zrozumiałem, że powinienem bardziej dbać o to, co zażywam i stosują lecząc się. Bardzo szanuję Komisarzy z Nevadya, a także Dyrektora Komisji Ketih Kizer. Z optymizmem patrzę w przyszłość i pozytywnie nastawiam się na współpracę z nimi w najbliższych dniach i tygodniach. Przyjaciele i fani, proszę Was bardzo o cierpliwość i odrobinę wsparcia, obiecuję że wrócę do Octagonu jak najszybciej będzie się dało."
Alistair Overeem nie będzie walczył z Juniorem Dos Santosem w main evencie UFC 146, ogłosił wczoraj Dana White. Włodarze UFC nie chcą dłużej czekać na wyjaśnienie dopingowej afery z udziałem Holendra. Prezydent UFC ogłosił jednocześnie, że rywalem obecnego mistrza wagi ciężkiej będzie Frank Mir, który był zestawiony do tej chwili z Cain Velasquezem. Od razu w związku z zaistniałą sytuacją pojawiły się spekulacje, że The Reem może zastąpić Mira i zmierzyć się z Velasquezem, wszystko zależy jednak od tego czy Demolition Man otrzyma licencję od Stanowej Komisji Sportu. Decyzja w tej sprawie 24 kwietnia.
24 kwietnia przed Stanową Komisją Sportu Stanu Nevada wysłuchany zostanie Alistair Overeem, a Komisja podejmie decyzję czy Holender otrzyma licencję na walkę z Junior Dos Santosem w maju, na UFC 146. Wszystko to ma związek z pozytywnym wynikiem testu antydopingowego Overeema, w wyniku czego do wspomnianego pojedynku może w ogóle nie dojść. W organizmie Demolition Mana wykryto nie naturalne stężenie testosteronu na poziomie 14:1. Zawodnik jak i jego sztab są jednak przekonani, że do pojedynku o tytuł mistrza wagi ciężkiej UFC dojdzie. Manager Overeema, Glenn Robinson, twierdzi nawet, że jego podopieczny ma bardzo przekonywujący argument, dzięki któremu NSAC nie będzie miało obiekcji w przyznaniu mu licencji. Słowa Robinsona przytoczono w programie Inside MMA.
- Cały nasz sztab jest przekonany, że do walki z JDS dojdzie zgodnie z planem, czyli 26 maja. Overeem nie miał przekroczonego poziomu testosteronu. Miał jedynie zawyżony stosunek testosteronu do epitesosteronu. Ma na to także bardzo dobre wyjaśnienie, które przedstawi Komisji. -
Keith Keizer ze Stanowej Komisji potwierdził jedynie, że Overeem wypełnił dokumenty potrzebne do uzyskania licencji, nie zażądał dodatkowego badania na obecność niedozwolonych środków oraz nie zgłosił, popularnej w ostatnim czasie, konieczności terapii TRT co mogło by być w jego przypadku jakąś linią obrony.
Nick Diaz powróci do walk w sporcie, z którego się wywodzi. Już 12 maja w Kalifornii zmierzy się w superfighcie z Mistrzem Świata BJJ Braulio Estimą. Trenujący ostatnimi czasy z Rashadem Evansem w Blackzillians Estima zgodził się na walkę w catchweight 180 funtów. Diaz z pewnością stanie przed ciężką walką, gdyż jego rywal na codzień walczy w kategorii średniej lub wyższych. Posiadający problemy z licencją do walk w MMA Diaz nie walczył od czasu kontrowersyjnej porażki z Carlosem Conditem oraz pozytywnego testu na obecność marichuany w moczu i krwi. Braulio ostatnią walkę w BJJ stoczył na ADCC 2011 pokonując w superfighcie Ronaldo "Jacare" Souzę. Estima przygotowuje się do debiutu w MMA i mimo 31 lat optymistycznie patrzy w przyszłość. Pierwsze w historii Światowe Expo BJJ uświetnią swoją obecnością Roger Gracie, Renzo Gracie, Robert Drysdale, a także Rodrigo Comprido i Andre Galvao nie wiadomo jednak jeszcze czy staną oni do walki, czy będą tylko spotykać się z fanami.
Dan Henderson w swoim kolejnym pojedynku z pewnością będzie walczył o pas. Potwierdził to Dana White, który dał Hendo wybór zmierzenia się ze zwycięzcą pojedynku Sonnen vs. Silva lub Jones vs. Evans. Oznacza to, (o tym pisaliśmy wcześniej) że Henderson stoczy walkę o pas wagi średniej lub czempionat wagi półciężkiej. Obecnie dochodzi do tego jeszcze trzecia kategoria wagowa, królewska. Zapytany bowiem przez jednego z fanów na twitterze Amerykanin czy byłby w stanie wyjść do pojedynku z Junior Dos Santosem w przypadku, gdyby Overeem nie otrzymał licencji na walkę w stanie Nevada, odpowiedział - Pewnie -. Sytuacja jest o tyle ciekawa, że prezydent UFC zapowiedział już, że pojedynek Mira z Velasquezem znajdzie się w karcie UFC 146, a więc raczej wykluczało by to udział któregoś z tych zawodników w main evencie i pojedynek z JDS. A to właśnie oni byli wskazywani jako potencjalne zastępstwo dla Holendra, bo bądźmy szczerzy w ciężkiej kategorii UFC obecnie żaden inny zawodnik na walkę o pas nie zasługuje. Mogą pojawiać się tutaj nazwiska Werduma czy nawet Marka Hunta, ale starcie Hendersona z Dos Santosem z pewnością uratowało by kartę 146. gali UFC lepiej niż jakikolwiek inny pojedynek. Tym bardziej, że Henderson w wadze ciężkiej walczył i wygrywał jeszcze w lipcu ubiegłego roku z legendarnym Fedorem Emelianenko.
Dyrektor wykonawczy Stanowej Komisji Sportu Stanu Nevada poinformował, że 24 kwietnia w siedzibie NSAC pojawi się Alistair Overeem i w tym dniu Komisja podejmie decyzję czy zawodnik otrzyma licencję na walkę z Juniorem Dos Santosem na UFC 146 czy też nie. Przypomnijmy, że Overeem został przebadany na obecność niedozwolonych środków dopingujących przed konferencją prasową promującą właśnie 146. galę UFC. W organizmie Demolition Mana wykryto nadmierne stężenie testosteronu na poziomie 14:1 (regularny poziom to 1:1, Stanowa Komisja dopuszcza maksymalne stężenie 6:1). Holender nie został zawieszony ponieważ do tej pory nie posiadał licencji, jak dotąd nie pobrano także próbki B, która mogła by potwierdzić stosowanie nielegalnych środków lub też taką sytuację wykluczyć. Dana White także zapowiedział, że nie dokona żadnych zamian w głównej karcie UFC 146 do czasu wysłuchania Overeema przez NSAC. Głównymi kandydatami na zastąpienie Holendra w main evencie gali, wcześniej prezydent UFC zapowiedział, że Dos Santos tak czy owak na tej właśnie gali będzie bronił posiadanego przez siebie tytułu, są Frank Mir i Cain Velasquez. Ich pojedynek miał być co-main eventem UFC 146. Nie jest to jednak pewne bowiem szef UFC zapowiedział jednocześnie, że ten pojedynek się odbędzie. Czyżby w przypadku absencji Reema title shot miał przypaść jeszcze komuś innemu? Mark Hunt, Fedor Emelianenko?
Stało się to czego wszyscy się obawialiśmy. Alistair Overeem przekroczył dozwoloną ilość epitestosteronu. Informowaliśmy was wcześniej o badaniach antydopingowych przeprowadzonych podczas konferencji prasowej przed galą UFC 146. Wszyscy jej uczestnicy zaliczyli negatywne wyniki, jedynie Overeem miał pozytywny wynik testu. Stanowa Komisja dopuszcza maksymalny limit 6 do 1, tymczasem "The Reem" przekroczył stosunek 10 do 1. Niestety jedyną szansą na uratowanie starcia Overeem vs. Dos Santos jest negatywny wynik testu próbki "B", nie wiadomo jednak kiedy można spodziewać się wyników. Dyrektor Komisji Stanu Nevada Keith Kizer zapowiada zawieszenie licencji zawodnika. W całej sprawie, tradycyjnie, wypowiedział się także prezydent UFC, Dan White.
- Jestem tak wkurzony, że nie wiem nawet jak zacząć. Najgorsze jest to, że siedziąc z nami, patrzył nam w oczy i kłamał. Jak głupim trzeba być, aby robić coś takiego? Każdy kto używa obecnie PED musi być skończonym kretynem. - powiedział White.
Pozytywny aspekt całej tej sytuacji znalazł dla siebie Frank Mir, który już zgłosił swój ewentualny akces do walki o mistrzostwo wagi ciężkiej przeciwko Juniorowi Dos Santos w przypadku gdyby Overeem, a wszystko na to wskazuje, wypadł na dłużej z obiegu.
update: Wynik testu Overeema to przekroczenie stężenia testosteronu w stosunku 14:1. Dla porównania wynik tego samego testu w przypadku głośnej sprawy Chaela Sonnena po pojedynku z Andersonem Silva wynosił 16,9:1.
26 maja długo oczekiwana gala UFC 146. Niestety w pojedynku wieczoru nie zobaczymy Alistaira Overeema, który zaliczył wpadkę dopingową i włodarze UFC postanowili wycofać go z karty tej gali zanim jeszcze dojdzie do posiedzenia Komisji Sportu stanu Nevada. Na jego miejsce wskoczył Frank Mir. Velasquez tym samym, jako nowego rywala,…
Jon Jones obronił pas mistrzowski w wadze półciężkiej w oczekiwanym przez fanów starciu z Rashadem Evansem. "Suga" nie sprostał zadaniu i w oczach sędziów wygrał zaledwie jedną rundę. "Bones" po raz kolejny zaoferował widzom udane sprowadzenia, kreatywną stójkę, świetną kondycję oraz kontrolę przy klatce. Najmłodszy mistrz w historii UFC po… 
Mariusz Pioskowik: Poświęciłem wiele dla tej walki
Mariusz Pioskowik (6-4), czołowy polski zawodnik wagi piórkowej, z powodu kontuzji nie zawalczy 27 kwietnia w Spodku na MMA Attack 2. Popularny Dyzio w ostatnim etapie przygotowań do walki z Paulem Reed doznał groźnej kontuzji kolana. - Skręciłem kolano na treningu, podczas walk zadaniowych. Mój uraz jest na tyle poważny,…
Marta Chojnoska dla fightcard.pl
Z przyjemnością prezentujemy Wam wywiad z Martą Chojnoską, podopieczną Marcina Różalskiego. Marta jest pierwszą zawodniczką przedstawioną przez federację KSW jako świeżo zakontraktowaną debiutantkę i zobaczymy ją najprawdopodobniej w ringu KSW już na kolejnej, dziewiętnastej gali w maju! Witam, Marta może na początek powiesz skąd u kobiety taka pasja? Zainteresowanie sportami…
Marek Chwalibogowski dla fightcard.pl
Witam Marku, co u Ciebie słychać, ponoć szykujesz się do powrotu na ring, jak zdrowie? Zgadza się, myślę o powrocie na ring ponieważ cały czas ciągnie mnie do walki, uwielbiam rywalizację i chciałbym się jeszcze sprawdzić, choć wiem , że to nie będzie łatwe. Od roku staram się "nie zapuścić"… 
Nate Marquardt vs. Tyron Woodley o pas mistrzowski wagi półśredniej
Miesha Tate nie podda się operacji
Show me the money, czyli lista płac po Strikeforce: Tate vs. Rousey
Ręka Mieshy Tate po walce z Ronda Rousey nie jest złamana
Strikeforce potwierdza datę finału GP wagi ciężkiej
KSW 18 w głowach ortodoksyjnych fanów MMA jawi się jako pechowy twór dwóch biznesmenów, którzy zapędzili się na tyle w marzeniach, że zatracili szarą rzeczywistość. Warto się zastanowić nad pozycją duetu K & L w negocjacjach z Polsatem. Wszak to dla tej stacji telewizyjnej zmieniana była nazwa gali z Extra…
Stało się, po wielu galach w ostatnim czasie w tym, MMA Attack i KSW 17, przyszedł czas na ogromną aktualizację Rankingu Europejskiego fightcard.pl. Prezentujemy Wam pierwsze trójki we wszystkich kategoriach wagowych dostępnych w rankingu (kategorię piórkową dodamy w kolejnym tygodniu). Kompletny ranking w którym można znaleźć coraz więcej polskich nazwisk…