Mariusz Pioskowik (6-4), czołowy polski zawodnik wagi piórkowej, z powodu kontuzji nie zawalczy 27 kwietnia w Spodku na MMA Attack 2. Popularny Dyzio w ostatnim etapie przygotowań do walki z Paulem Reed doznał groźnej kontuzji kolana.
- Skręciłem kolano na treningu, podczas walk zadaniowych. Mój uraz jest na tyle poważny, że udział w gali MMA Attack 2 jest wykluczony - powiedział naszemu portalowi zawodnik.
Pioskowik niemal natychmiast został objęty specjalistyczną opieką medyczną.
Z przyjemnością prezentujemy Wam wywiad z Martą Chojnoską, podopieczną Marcina Różalskiego. Marta jest pierwszą zawodniczką przedstawioną przez federację KSW jako świeżo zakontraktowaną debiutantkę i zobaczymy ją najprawdopodobniej w ringu KSW już na kolejnej, dziewiętnastej gali w maju!
Witam, Marta może na początek powiesz skąd u kobiety taka pasja? Zainteresowanie sportami walki, z jaką sztuką walki miałaś styczność na początku swojej zawodniczej kariery?
Trenowałam judo - taka pasja, byłam dzieckiem mój brat trenował judo, po treningach przychodził i opowiadał jak było fajnie na treningu i ja tez chciałam spróbować swoich sił jako zawodniczka, poprosiłam rodziców i mnie zaprowadzili na pierwszy trening i juz tak zostało.
Jak długo trenujesz? Czy przez te lata zdarzało Ci się myśleć o rezygnacji z treningów i miałaś jakieś chwile zwątpienia?
Trenuję bez przerwy od 1995 r. Najpierw judo, później sanda, a w ostatnich latach kick boxing u Marcina Różalskiego.
Czasem są chwile zwątpienia, jak jest mega ciężko i ciało odmawia posłuszeństwa, wszystko boli i przychodzą do głowy różne myśli. Dlaczego ja to robię i po co jak można by było łatwiej żyć. Ale zaraz wszystko wraca do normy.
Witam Marku, co u Ciebie słychać, ponoć szykujesz się do powrotu na ring, jak zdrowie?
Zgadza się, myślę o powrocie na ring ponieważ cały czas ciągnie mnie do walki, uwielbiam rywalizację i chciałbym się jeszcze sprawdzić, choć wiem , że to nie będzie łatwe. Od roku staram się "nie zapuścić" bo to co robię nie można nazwać prawdziwymi treningami. Niestety kontuzja nosa której nabawiłem się rok temu wykluczyła mnie ze startów i treningów. W lutym musiałem poddać się operacji a później prawie do czerwca trwało dalsze leczenie. Dziś już ze zdrowiem jest wszystko ok i mam nadzieję , że kontuzje będą mnie omijać szerokim łukiem, czego też życzę wszystkim zawodnikom.
Ostatnio wiele się mówi o konflikcie wielu zawodników z trenerem Radlińskim, mógłbyś coś więcej powiedzieć na ten temat?
Nie wiem czy jestem odpowiednią osobą aby wypowiadać się na temat Pana Radlińskiego ponieważ od ponad roku nie trenujemy razem. Mogę jedynie powiedzieć, że był to mój pierwszy trener i wszystkie umiejętności jakie nabyłem jeśli chodzi o MMA zawdzięczam właśnie jemu. Niestety naszą współpracę zakończyłem ze względu na zaniedbania ze strony Pana Mariusza, które dotyczyły moich przygotowań do kilku ostatnich walk oraz kontraktowania moich występów na galach.
Jeśli chodzi o konflikty innych zawodników z Panem Radlińskim to nie mogę się na ten temat wypowiadać gdyż nie jest to moja sprawa.
Dwukrotny triumfator turniejów KSW, Antoni Chmielewski (22-8), po walce z Jamesem Zikiciem na gali KSW 17 znalazł czas by odpowiedzieć na kilka naszych pytań.
Witam, gratuluję zwycięstwa na gali KSW 17. Walka z pewnością przyniosła wiele obrażeń, więc może na początku poinformujesz swoich fanów o stanie zdrowia po walce z "Messengerem".
Dziękuje - nie ma wielu obrażeń, jestem cały mam tylko lekkie limo pod lewym okiem a tak to nic mi nie jest.
Wielu redaktorów portali branżowych punktowało jedną z rund dla Jamesa, drugą natomiast remisowo, pojawiło się zdziwienie decyzją o dogrywce, jednak pięknie wykorzystałeś szansę i przechyliłeś szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Oglądałeś już walkę na spokojnie? Jak oceniasz swój występ?
Walki nie widziałem, ale po przebiegu dwóch rund myślę, że dobrze że dali dogrywkę w której pokazałem, że to ja miałem większą determinacje do zwycięstwa i przechyliłem szalę zwycięstwa na swoją stronę - widziałem tylko pierwszą rundę i myślę, że pierwsza była remisowa, drugiej nie widziałem, a co do dogrywki to wiem, że pokazałem w niej moja przewagę.
Wróciłeś po bardzo ciężkiej kontuzji i kondycyjnie zaprezentowałeś się lepiej od Zikica, jesteś zadowolony z szybko odbudowanej formy fizycznej?
Tak, bardzo ciężka kontuzja na szczęście szybko była zrobiona operacja, a później bardzo ciężka rehabilitacja i bardzo intensywne przygotowania zaowocowały :)
Francuz Johnny Frachey kilka tygodni po walce z Sebastianem Grabarkiem znalazł trochę czasu by opowiedzieć nam o organizacji MMA Attack, europejskiej wadze piórkowej, a także swoich planach na przyszłość. Zapraszamy do czytania wywiadu, który jest pierwszym z kilku jakie mamy zamiar przygotować by przedstawić Wam zawodników tej właśnie dywizji, która już niebawem pojawi się w naszym Rankingu Europejskim.
Witam, na początku chciałem podziękować, że zgodziłeś się udzielić nam wywiadu, jak Twoje zdrowie po gali MMA Attack?
To ja dziękuję, w walce uszkodziłem lekko stopę, ale na całe szczęście to nic poważnego.
W jakiej obecnie kategorii walczysz? W ostatnich pojedynkach oglądaliśmy Cię w wadze piórkowej i lekkiej.
Moją obecną klasą wagową jest dywizja piórkowa. W najbliższym czasie będę walczył właśnie w tej wadze.
Na gali MMA Attack oglądaliśmy Cię w doskonałej dyspozycji, jednak sędziowie niejednogłośnie orzekli Twoje zwycięstwo. Uważasz, że byłeś lepszy w obu rundach?
Jeśli sędziowie tak uznali, pewnie chodziło o fakt, że nie skończyłem pojedynku przed czasem, więc szanuję ich decyzję. Następnym razem wygram walkę przed czasem i nie zostawię decyzji o wygranej w rękach sędziów.
Johnny Frachey after few weeks past his fight with Sebastian Grabarek found some time for us to share his feelings about MMA Attack organisation, European featherweights and his future fights. Enjoy our interview with Johnny.
Hello, In first I'd like thanks you for giving us your time. What about your health after fight at MMA Attack?
First of all thanks for the interview , so after the fight i have little Hurt my foot but nothing important .
What's your current weight class? In last fights we could see you in lightweight and featherweight divisions?
My current weight class is featherweight , I'll stay at this category now.
Dzięki współpracy z właścicielem firmy MAD DOG, Bartłomiejem Kożuchowskim, udało się nam przeprowadzić wywiad z fińskim asem wagi lekkiej, Niko Puhakką (24-11). Z wywiadu dowiecie się jak Niko się czuje, jak obecnie wygląda jego sytuacja kontraktowa, a także kto jest jego wymarzonym rywalem.
Cześć Niko, dziękujemy że poświęciłeś nam swój czas. Na początku chciałbym Cię spytać o stan Twojego zdrowia, wszystko ok?
Tak, w 100% ok.
Obecnie od czterech walk jesteś niepokonany, a z ostatnich ośmiu przegrałeś zaledwie jedną. Twoim zdaniem jesteś obecnie lepszym zawodnikiem niż parę lat temu, gdy mierzyłeś się z Gegardem Mousasi?
Dokładnie, od mojego pojedynku z Gegardem jestem zupełnie innym zawodnikiem. Przez ostatnie dwa lata rozwinąłem się i ukształtowałem jako zawodnik, bardziej niż przez pierwsze pięć lat mojej kariery.
Finally in partnership with MAD DOG owner Bartłomiej Kożuchowski we could present to you an interview with Finnish lightweight MMA ace Niko Puhakka (24-11)
Hi Niko, thanks for giving us your time. In first I'd like ask you about your health. Are you fully fit right now?
Im 100% ok.
You have now 4 fight win streak, and also you have lost only one fight in last 8 fights. In your opinion, are you better fighter now, than few years ago, when you fight with Gegard Mousasi?
Since my fight against Mousasi im like totally different fighter. The last 2 years I have developed more than the first one to five years.
What's your current contract status? You have still contract with KSW? They didn't care about your feelings, also BAMMA did the same in this month. Have you got offers from other organizations? Do you want comeback to Poland or make fight happen in UK?
At the moment, I'm not sure about KSW contract. But if they do not let me to fight then the agreement does not appear. I am ready to fight anywhere, and definitely I would like to come to Poland to fight.
You're real veteran of Fight Festival. It's important to you, to fight in your native, homeplace?
Yes, Fight Festival is an important place to me. Petteri Maunu has really done a great job in front of the Finnish MMA, and brought us a world-class opponents.
Do you have your dream matchup? Maybe you want fight with concrete, specific fighter?
It would be a match against Edgar. If you then be able to do something right, so could be satisfied.
What's next for Niko Puhakka in 2012?
Hopefully, a lot of tough matches.
One more time, thanks for your time. You want tell some words for Polish fans, greet someone or say something about your sponsors, coaches that's right place to do it.
Thank you and all the Polish fans out there.
I like to thank my manager Petteri Maunu and my training partners Vainikainen, Silander, Jamba, Tulirinta, Salovaara and sponsors like Sportlife nutrition, Utgaard tattoo, Fairtex Finland.
Special thanks goes to Lublin crew!
Michał "Sztanga" Fijałka (8-2) po udanym występie na gali Iron Fist 4 znalazł chwilę czasu, by udzielić nam wywiadu:
Jak wrażenia po gali Iron Fist 4? Na pewno jesteś szczęśliwy po zwycięstwie, jak porównasz tą galę z eventami KSW czy IFF, na których walczyłeś?
Myślę, że Iron Fist robi dobrą robotę, szczególnie że walczyłem na moim rodzimym podwórku...Gala była dobrze zorganizowana, myślę że zarówno dla kibiców jak i zawodników..wszystko było na profesjonalnym poziomie..oczywiście nie jest tak duża jak KSW ale...robi dobra robotę.
Wielu fanów MMA niestety nie miało możliwości zobaczyć Cię w akcji na żywo, transmisji telewizyjnej nie było a część udała się do Warszawy na galę MMA Attack, mógłbyś opisać przebieg walki z Hracho Darpinyanem?
W pierwszej rundzie Hracho zaczął uderzać w stójce i kopać low kicki, któryś z kolei low kick udało mi się wyłapać, po czym obaliłem i znależilśmy się w parterze...tam Hracho zapiał kimure w półgardzie ale uwolniłem się, przeszedłem do dosiadu i zacząłem bombardowanie. Hracho to wytrzymały zawodnik, przyjął dużo ciosów, pod koniec rundy zapiałem duszenie zza pleców, ale przetrzymał do gongu. W drugiej rundzie był już bardzo wyczerpany, uderzał chaotycznie, udało mi się sprowadzić, zająć dosiad i po serii ciosów wpiąłem się za plecy i udusiłem, tym razem odklepał.

Siemka Kornel, od ostatniego wywiadu minęło trochę czasu, co tam słychać u Ciebie?
Witam wszystkich serdecznie. Faktycznie trochę czasu minęło, kilka ważnych sukcesów przybyło w mojej karierze. Praktycznie cały czas jestem w treningu bez większych kontuzji wiec wszystko jest OK.
Jesteś obecnie w Polsce i trenujesz w Koszalinie, skupiasz się na bjj i judo?
Zgadza się. Trenuję w swoim rodzinnym mieście Koszalinie. Obecnie głownie skupiam się na bjj, judo i zapasach, ale w najbliższym czasie chce wznowić treningi stójki oraz MMA.

Claudinha Gadelha (6-0) jest jedną z najbardziej utalentowanych zawodniczek BJJ i MMA na świecie. Brazylijka przyjaźni się z polskim asem BJJ Kornelem "Korniko" Zapadką i dzięki pomocy Kornela udało nam się przeprowadzić z nią wywiad.
Cześć Claudinha, czy możesz nam opowiedzieć o swoich początkach w mieszanych sztukach walki?
Oglądałam event MMA w moim rodzinnym mieście (Mosorro-RN) i udało mi się poznać Jaira Loruenco głównego trenera Nova Uniao Kimura oraz kilku zawodników z tego klubu. Bardzo podobało mi się jak zaprezentowali się zawodnicy podczas gali, a trener Jair zaprosił mnie do miasta Natal do siedziby klubu na treningi. Po około roku czasu byłam już w Natal i zostałam bardzo dobrze przyjęta, trener docenił moje umiejętności i wysłał na popołudniowe treningi do mistrza Robsona Pinheiro, który obecnie mieszka w Szwajcarii, gdzie prowadzi własny team. Trener Pinheiro nauczył mnie wszystkich podstaw jiu-jitsu i większość z tego co umiem obecnie to zasługa Jaira Lourenco oraz Robsona Pinheiro. Dzięki nim zakochałam się w BJJ i MMA.
Kto zainspirował Cię do treningu bjj a później MMA?
Marlon Sandro oraz Jose Aldo Junior, mam tą przyjemność, że mogę żyć i trenować w ich towarzystwie, oglądać na co dzień jakimi są atletami a przede wszystkim ludźmi.
Wiem, że byłaś kontuzjowana, jesteś już w pełni zdrowa, trenujesz?
Miałam cięzką kontuzję w tym roku, lecz dzięki Bogu szybko wyzdrowiałam. Obecnie czekam, aż trener Andre Pederneiras zestawi mi kolejną walkę.

Claudinha Gadelha (6-0) is one of the top female BJJ and MMA fighter from Brazil. She's a friend of Polish BJJ Ace Kornel "Korniko" Zapadka and with Kornel's help we have opportunity to make an interview with Claudinha.
Hi Claudinha could you tell us about your start, begining in martial arts?
I watched an MMA event in my home town (Mossoro-RN) and I met the leader of Nova Uniao Kimura, Jair Lourenço and some of their athletes attending the event, from there I came to admire the art and all athletes were part of it. Coach Jair Lourenco invited me to train ther in gym in Natal and by coincidence the next year I was living in Natal and I tried to find the coach, I was very well received and he put me to start training in Jiu-Jitsu school in the afternoon with Master Robson Pinheiro who now leads the team in Switzerland, this was the guy who gave me all the basic Jiu-Jitsu, much of what I know today I learned from him and Jair. Then I started to grow with the help and encouragement from them and fell in love with the art.
Who inspired you to train bjj, and MMA later in your career?
Marlon Sandro and Aldo Junior, these two I have special appreciation for having the pleasure to live with them and see what type of athletes they are.
I know that you have injury, are you fully fit right now?
I had a serious injury this year but thank God I recovered. I'm just waiting for my coach Andre Pederneiras decide the date of my next fight.
Organizatorzy gali MMA Attack postarali się dla fanów MMA i przetłumaczyli wywiad z Peterem Sobottą przeprowadzony przez jeden z najlepszych serwisów o MMA w Europie groundandpound.de . Enjoy
Cześć Peter, po pierwsze dziękuję Ci za poświęcenie czasu na ten wywiad. Powiedz, jak się czujesz aktualnie?
Witam. Nie ma za co dziękować, wywiadu udzielam z przyjemnością. W chwili obecnej czuję się dobrze, ale w moim otoczeniu wszyscy są dziwnym trafem chorzy. Na szczęście mnie udało się skutecznie uchronić przed bakteriami i wirusami, dzięki czemu mogę ostro trenować.
5-tego listopada spotkasz się z Borysem Mańkowskim w ramach gali MMA Atack w Warszawie. Co wiesz o swoim przeciwniku?
Borys jest niski i silny. Niewątpliwe jest dobry na ringu. Prawdopodobnie jego słabszą stroną jest walka w stójce. Zadaje jednak mocne ciosy sierpowe i skutecznie powala do parteru, a jego walka w parterze jest także całkiem przyzwoita.
Jak przygotowujesz się na to wyzwanie?
Jeszcze nigdy w moim życiu nie doznałem ciężkich obrażeń, a dyscyplina i motywacja nigdy nie były mi obce. Trenuję zawsze, a w tym roku zrobiłem naprawdę dużo, przez co się poprawiłem i to w każdej dziedzinie. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy zwiększyłem dodatkowo ilość treningów. Główną część moich przygotowań odbyłem w Balingen, ale zawsze dbałem o różnorodność i dobór dobrych partnerów do sparingów, którzy mnie odwiedzali, lub też odwrotnie. W ostatnich dwóch miesiącach trenowałem z takimi osobami jak: Bruno Carvalho, Gregor Herb, Pascal Krauss, Andreas Kraniotakes oraz wieloma innymi. Mam szczęście mieć dobry zespół i dobrych przyjaciół, którzy wspaniale mnie wspierają i pomagają mi podczas treningu. Poza tym mam też nowego trenera, z którym od czterech miesięcy trenuję dwa razy w tygodniu.

Rafał Czarnecki to jeden z najbardziej bezkompromisowych zawodników, jacy 28 października wystąpią na gali Strefa Walk. Były bokser dotychczasowej kariery w MMA raczej do udanych zaliczyć nie może, jednocześnie nie można odmówić widowiskowości każdemu starciu w którym bierze udział. Czarnecki kilka dni temu otrzymał nowego rywala. Po kontuzji Goltsova, niespodziewanie, jego najbliższym przeciwnikiem został Sergey Shemetov.
Witam i od razu będzie mocno, zmienił Ci się rywal, i to na zdecydowanie mocniejszego.
Witam, nie interesuje mnie to. Wyjdę i zawalczę z każdym, nikogo się nie boję.
Wiem, że uprawiałeś boks, teraz MMA. Ile trwa już Twoja przygoda ze sportami walki?
Boks ćwiczyłem 9 lat i to właśnie pięściarstwo jest moim stylem bazowym. W końcu postanowiłem spróbować swoich sił w bardziej przekrojowej dyscyplinie i od dwóch i pół roku jestem w MMA. Niestety tutaj nie wiedzie mi się, dotychczas przegrałem dwa pojedynki. Wszyscy mówią jednak, że moje walki są bardzo dobre.
Jak wygląda Twój obecny trening?
Tak jak do poprzedniej i do pierwszej walki. Nie skupiam się na konkretnym rywalu, nie kalkuluję. Wylewam siódme poty, wychodzę i walczę.
Krzysztof Morzyszek to kolejny młody i bardzo utalentowany zawodnik, który będzie miał okazję pokazać się szerszej publiczności na gali Strefa Walk, 28 października na warszawskim Torwarze. Dla Morzyszka pojedynek z debiutującym na zawodowym ringu Rosjaninem, Andrey Mikhailidisem będzie trzecią zawodową walką w karierze. Podobnie jak z Krzysztofem Jotko z Morzyszkiem rozmawiamy podczas przerwy w treningu.
Cześć Krzysiek, co u Ciebie? Widzę, że ostro trenujesz.
Witam, zdrowie dopisuje, forma też, a więc nie trzeba się oszczędzać.
Dla Ciebie podobny zestaw pytań, jak chwile temu dla Krzyśka Jotko. Jak to się wszystko zaczęło?
Bez specjalnych fajerwerków.Zacząłem w Klubie MMA Hunter Warszawa pod okiem Krzysztofa Węgrowskiego i tak pozostało już po dziś dzień.
Zawodowo zacząłeś walczyć rok temu, zdołałeś już wygrac dwa pojedynki, czy tak?
Tak, w listopadzie zeszłego roku zadebiutowałem na Hero's Lithuania 2010, gdzie pokonałem Tadasa Sapoke przed czasem. Druga walkę stoczyłem trzy miesiące później na XFS - Night of Champions. Znów udało mi się wygrać przed czasem (rywalem był Piotr Zowczuk, który po tej porażce zakończył sportową karierę, przyp. red.)
O Twoim kolejnym rywalu niewiele wiadomo, a więc raczej pod przeciwnika się nie przygotowujesz?
Zgadza się, nie mam żadnych informacji o swoim rywalu i trenuję jak dotychczas. Wiesz, to nie jest ciekawa sytuacja bo tak naprawdę zupełnie nie wiesz kogo i czego spodziewać się w ringu. Zakładamy, że bedzie to zawodnik po sambo sądząc po tym, że jest z teamu Aleksandra, ale nie możemy być niczego pewni. Nastawiam sie żeby dać jak najlepszą walkę. Niezależnie od tego czy przegram czy wygram mam już jednak zapewniony kolejny start na czteroosobowym turnieju wagi półciężkiej, na Hero's Bushido FC Grand Prix 2011.
Krzysztof Jotko to jeden z najbardziej obiecujących młodych talentów w mieszanych sztukach walki. Podopieczny Mirosława Oknińskiego wygrał osiem zawodowych pojedynków w rok i pod koniec października stanie przed szansą dopisania kolejnego zwycięstwa do swojego konta. Tym razem poprzeczka zawieszona jest jednak bardzo wysoko. Jego rywalem będzie silny i niemniej utalentowany Rosjanin, Sheikh-Magomed Arapkhanov, który w swoim dorobku ma siedem zwycięstw i jedną porażkę. Do tego pojedynku dojdzie na gali Strefa Walk: Starcie Polsko - Ruskie na warszawskim Torwarze. Z Krzysztofem udało nam sie porozmawiać pomiędzy wyczerpującymi treningami.
Cześć Krzysiek, jak zdrowie?
Witam, witam, wszytko w najlepszym porządku, dziękuję.
Powiedz, bo pewnie jeszcze wiele osób nie kojarzy jeszcze nazwiska Jotko, jak zaczynałeś swoją przygodę ze sportem?
Tak naprawdę zaczynałem od tańca break dance. Ćwiczyłem pięć lat, ale los pewnego dnia pokierował mnie do Mirka Oknińskiego. Na kanale Extreme, mniej więcej w tym samym czasie, zobaczyłem pojedynek Tito Ortiza z Kenem Shamrockiem i tak to się zaczęło. Jestem tu już trzeci rok.
A kariera w MMA, ta stricte zawodowa?
Pierwszy pojedynek w zawodowym MMA stoczyłem rok temu na gali Pro Fight 5. Wygrałem przez decyzję po dwóch niezwykle wyczerpujących rundach (od tego czasu Jotko wygrał także siedem innych pojedynków, przyp. red.).
Na Strefa Walk: Starcie Polsko - Ruskie przypadł Tobie niezwykle silny rywal, analizujesz go? Ćwiczysz stricte pod tego przeciwnika czy Twoje treningi są takie jak dotychczas?
Ćwiczę bardzo ciężko, tak jak do tej pory. Spróbuje dać z siebie wszystko w tej walce. Razem z trenerem ostro pracujemy także nad tym, aby do maksimum wykorzystać moje warunki fizyczne.
Artura Sowińskiego nie trzeba nikomu przedstawiać. Zawodnik Silesian Cage Club to już uznana marka w polskim MMA. Popularny "Kornik" przygotowujący się obecnie do walki z Maciejem Jewtuszko na KSW 17, odpowiedział na nasze pytania.
Witam Artur od naszej ostatniej rozmowy minęło już prawie pół roku, powiedz co u Ciebie słychać?
Witam serdecznie. U mnie wszystko w porządku, poza zakończeniem studiów to nie wiele się zmieniło. Jakiś czas temu skończyłem okres wakacyjny i teraz rozpocząłem przygotowania do walki tak jak zawsze w Silesian Cage Club Katowice.
Od Twojej ostatniej walki minęło sporo czasu, ponoć byłeś w Irlandii bez trenera Tomasza Brondera? Jak się odniesiesz do porażki z McGregorem?
Bez Trenera byłem w Irlandii za pierwszym razem i wtedy udało mi się szybko wygrać. Co do mojej ostatniej walki to szczerze mówiąc nie chce mi się tego rozpamiętywać. Tego dnia byłem gorszy, przegrałem i tyle.
KSW zaanonsowało Twój pojedynek z Maćkiem Jewtuszko, nie wolałbyś najpierw zrewanżować się Irlandczykowi?
Szczerze mówiąc jest mi to obojętne. KSW ustala przeciwników, więc nawet nie tracę czasu na myślenie z kim chciałbym, a z kim nie chciałbym walczyć. Ogólnie jednak wolałbym nie walczyć z Polakami, ze względu na możliwość wspólnych treningów.
Irokez uchodzi za numer jeden w wadze lekkiej w kraju, Ty natomiast jesteś kreowany przez KSW na przyszłego mistrza organizacji odczuwasz większą presję przez takie słowa?
Nie, nie odczuwam. Rankingi nie walczą, walczy zawodnik. A kto będzie lepszy okaże się 26 listopada.

Mariusz Pioskowik: Poświęciłem wiele dla tej walki
Mariusz Pioskowik (6-4), czołowy polski zawodnik wagi piórkowej, z powodu kontuzji nie zawalczy 27 kwietnia w Spodku na MMA Attack 2. Popularny Dyzio w ostatnim etapie przygotowań do walki z Paulem Reed doznał groźnej kontuzji kolana. - Skręciłem kolano na treningu, podczas walk zadaniowych. Mój uraz jest na tyle poważny,…
Marta Chojnoska dla fightcard.pl
Z przyjemnością prezentujemy Wam wywiad z Martą Chojnoską, podopieczną Marcina Różalskiego. Marta jest pierwszą zawodniczką przedstawioną przez federację KSW jako świeżo zakontraktowaną debiutantkę i zobaczymy ją najprawdopodobniej w ringu KSW już na kolejnej, dziewiętnastej gali w maju! Witam, Marta może na początek powiesz skąd u kobiety taka pasja? Zainteresowanie sportami…
Marek Chwalibogowski dla fightcard.pl
Witam Marku, co u Ciebie słychać, ponoć szykujesz się do powrotu na ring, jak zdrowie? Zgadza się, myślę o powrocie na ring ponieważ cały czas ciągnie mnie do walki, uwielbiam rywalizację i chciałbym się jeszcze sprawdzić, choć wiem , że to nie będzie łatwe. Od roku staram się "nie zapuścić"… 
Nate Marquardt vs. Tyron Woodley o pas mistrzowski wagi półśredniej
Miesha Tate nie podda się operacji
Show me the money, czyli lista płac po Strikeforce: Tate vs. Rousey
Ręka Mieshy Tate po walce z Ronda Rousey nie jest złamana
Strikeforce potwierdza datę finału GP wagi ciężkiej
KSW 18 w głowach ortodoksyjnych fanów MMA jawi się jako pechowy twór dwóch biznesmenów, którzy zapędzili się na tyle w marzeniach, że zatracili szarą rzeczywistość. Warto się zastanowić nad pozycją duetu K & L w negocjacjach z Polsatem. Wszak to dla tej stacji telewizyjnej zmieniana była nazwa gali z Extra…
Stało się, po wielu galach w ostatnim czasie w tym, MMA Attack i KSW 17, przyszedł czas na ogromną aktualizację Rankingu Europejskiego fightcard.pl. Prezentujemy Wam pierwsze trójki we wszystkich kategoriach wagowych dostępnych w rankingu (kategorię piórkową dodamy w kolejnym tygodniu). Kompletny ranking w którym można znaleźć coraz więcej polskich nazwisk…