Karierę rozpocząłeś trzema zwycięstwami z rzędu, potem było już trochę gorzej jednak rekord 5-3 i porażki z zawodnikami pokroju Borysa Mańkowskiego ujmy Ci nie przynoszą. Wolałbyś teraz dostać przeciwnika na przetarcie czy rywala z górnej półki?
Rzeczywiście początek mojej kariery zawodowej miałem dobry, później trafiłem na Litwę , gdzie zmierzyłem się z bardzo doświadczonym zawodnikiem i niestety przegrałem, był też Borys Mańkowski z którym bez wątpienia przegrałem. MMA jednak jest takim sportem w którym trzeba umieć przyjąć porażkę.
Jakiego chciałbym przeciwnika? Nie ma co ukrywać, nie jestem w życiowej formie, wracam po kontuzji, od mojej ostatniej walki minął już ponad rok więc na walkę z zawodnikiem klasy np. Mańkowskiego na pewno się nie pokuszę. Myślę, że odpowiedni byłby przeciwnik na podobnym poziomie, tak aby dać publiczności ładną walkę, jednak to nie ja wybieram sobie przeciwnika a organizatorzy gali.
W jakiej kategorii wagowej będziesz walczył w półśredniej czy w lekkiej?
Zdecydowanie w półśredniej, zawsze w takiej walczyłem i w niej czuje się najlepiej.
Podczas Twojej nieobecności pojawiło się na Polskiej scenie MMA wielu utalentowanych młodych zawodników, jednak nie mogą się pochwalić takim doświadczeniem jak Twoje. Jak to się stało, że tak wcześnie zacząłeś walczyć zawodowo?
Rzeczywiście w czasie mojej nieobecności pojawiło się mnóstwo młodych talentów z czego należy się tylko cieszyć, ponieważ to świadczy o tym, że MMA w Polsce bardzo szybko się rozwija.
Jeśli chodzi początki moich startów zawodowych to był to po części przypadek. Zawsze rwałem się do startów amatorskich i nawet nieźle mi szło, gdy pewnego razu pamiętam dokładnie był to poniedziałek jak wszedłem na salę treningową i mój ówczesny trener, Pan Radliński zaproponował mi zawodową walkę w zastępstwie jakiegoś kontuzjowanego zawodnika. Oczywiście bez zastanowienia zgodziłem się i zaczęliśmy przygotowania, gdyż walka była za pięć dni, w sobotę.
Nad czym pracowałeś w ostatnich miesiącach?
W ostatnich miesiącach skupiałem się nad poprawieniem mojego boksu oraz parteru ćwicząc w jaworznickich klubach.
Wielkie dzięki za wywiad, jeśli chciałbyś kogoś pozdrowić to proszę bardzo.
Chciałbym podziękować wszystkim osobom, które wspierają mnie w treningach i są ze mną zarówno w czasie mojego zwycięstwa jak i porażki oraz pozdrowić wszystkich sympatyków MMA w Polsce




















